escort bayan escort bayan escort bayan porno izle porno izle izmit escort izle escort izmit bayan escort izmit porno porno porno izle izmit escort porno izle porno izle porno izle porno izle porno izle buy cialis sikis izle sikis izle porno izle asyali porno rokettube porno izle porno izle porno izle porno izle porno izle escort izmit izmit escort bayan izmit escort bayanlar escort bayan izmit izmit escort kizlar izmit escort kizlar izmit olgun escort izmit eve gelen escort izmit ucuz escort bayan escort izmit kocaeli izmit escort izmit bayan escort izmit escort face izmit merkez escort escort bayanlar izmit porno porno

Archiwum dla Sierpień 2010


Tagliatelle z indykiem w białym sosie z cukinią

Sierpień 30th, 2010 — 10:20pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Tagliatelle z indykiem w białym sosie z cukinią

Zaczęło się od tego, że zostały mi 2 żółtka… lubię spaghetti a’la carbonara, dlatego od razu pomyślałam o makaronie. Brakowało śmietany dlatego zastąpiłam ją gładkim serkiem mielonym (jak na sernik).

Składniki:

  • 500 g mięsa mielonego z indyka
  • 3 łyżki oleju z pestek winogron do podsmażenia mięsa
  • 1 pełna szklanka startej cukinii*
  • 2 czubate łyżki serka białego jak na sernik (użyłam „Mój ulubiony” z Wielunia)
  • 2 żółtka
  • łyżka świeżego posiekanego koperku
  • 3 ząbki czosnku
  • sól i pieprz do smaku
  • makaron tagliatelle

Żółtka dokładnie wymieszać z serkiem i koperkiem. Na patelni rozgrzać olej, dodać mięso mielone i posiekane 3 ząbki czosnku – podsmażyć. Następnie dodać cukinię i smażyć jeszcze kilka minut. Ugotować makaron. Ciepły makaron włożyć do patelni z mięsem, dodać mieszankę żółtka i serka – podgrzewając patelnię dokładnie całość wymieszać aż żółtko się zetnie i sos ładnie oklei makaron.

*Jeżeli cukinia jest młoda można ucierać całą razem ze skórką. A gdy jest duża i… niemłoda, to trzeba nasiona wyciąć , a  skórkę obrać.

3 komentarze » | Bez kategorii

Tort orzechowo-karmelowy z masą kawową

Sierpień 30th, 2010 — 12:10am

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Tort orzechowo-karmelowy z masą kawową

Ten tort przygotowałam dla Marzenki. Raz jeszcze: moc serdecznych życzeń i uścisków! Pomieścił wszystkie świeczki… w końcu było ich niewiele:) Jednak więcej  niż 18, dlatego przepis umieściłam w kategorii „raczej nie dla dzieci”.

Z pewnością kawałek tego tortu nie zaszkodziłby maluchom, ale na kinderparty zaproponowałabym inny rodzaj ciasta.

Czekoladowy biszkopt (Dziękuję Mani za przepis – jest niezawodny!)

  • 5 jajek
  • szklanka cukru (użyłam cukru pudru)
  • 1/3 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 1 szklanka mąki
  • 16 g cukru waniliowego (zapomniałam dodać)
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 5 łyżek oleju
  • 2 łyżki kakao

Ubić pianę z białek, pod koniec ubijania dodać stopniowo cukier i  żółtka, ubijać, dodać kakao, dalej ubijać do uzyskania gładkiej masy. Dodać stopniowo mąkę (przesiałam przez sitko), proszek do pieczenia i olej i wymieszać łyżką. Przełożyć do formy (średnica 26 cm) wysmarowanej masłem i oprószonej bułką tartą. Piec około 40 minut w temp. 180°C.

Placek orzechowy

  • 4 białka
  • 250 g orzechów włoskich (użyłam 150 g) – grubo posiekanych
  • 1 łyżeczka mąki pszennej
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  • 2/3 szklanki cukru cukru pudru
  • 1 łyżeczka miodu

Ubić pianę z białek, pod koniec ubijania dodać stopniowo cukier dalej ubijać do uzyskania gładkiej masy. Dodać stopniowo mąkę (przesiałam przez sitko), wymieszać łyżką, dodać miód i orzechy i ponownie wymieszać delikatnie łyżką. Masę przełożyć do okrągłej formy (śr. 26 cm) wyłożonej papierem do pieczenia. Piec około 30 minut w temp. 180°C.

Masa karmelowa

Puszkę mleka skondensowanego (słodzonego) wstawić do garnka z wodą i gotować pod przykryciem na wolnym ogniu około 1,5 godz. Otworzyć po ostygnięciu puszki. (Użyłam 2/3 masy z puszki)

Budyniowa masa kawowa

  • 4 żółtka
  • 2 szklanki mleka
  • 4 czubate łyżki cukru
  • 4 czubate łyżeczki mąki ziemniaczanej
  • 16 g cukru waniliowego
  • łyżka kawy rozpuszczalnej
  • pół łyżeczki kawy zmielonej
  • 500 g masła

1,5 szklanki mleka zagotować z cukrem. W połowie szklanki zimnego mleka rozpuścić mąkę ziemniaczaną, wymieszać z żółtkami i wlać do wrzącego  mleka – ugotować budyń. Wystudzić. Łyżkę kawy rozpuszczalnej zalać łyżką gorącej wody.

Składniki do masy powinny przed rozpoczęciem ucierania osiągnąć temp. pokojową tj. budyń powinien całkiem ostygnąć, a masło powinno się wyjąć wcześniej z lodówki. Dwie kostki masła utrzeć, dodać do niego po łyżce wystudzony budyń – ucierać. Na końcu dodać kawę rozpuszczoną i mieloną.

Poncz:

  • 1/3 szklanki gorącej wody
  • 3 łyżki cukru
  • sok z 1 cytryny
  • 2 łyżki spirytusu

Wodę wymieszać z cukrem, po ostygnięciu dodać sok z cytryny i spirytus.

Wykonanie tortu:

do ozdobienia:

  • 100 g mielony ch orzechów
  • 100 g płatków migdałowych

Zimny biszkopt czekoladowy przekroić na pół i zwilżyć ponczem. Na biszkoptowy spód wyłożyć 2/3 masy kawowej. Przykryć plackiem orzechowym. Wyłożyć zimny karmel. Przykryć drugą połową biszkoptu. Boki i wierzch tortu posmarować pozostałą masą kawową. Boki ozdobić uprażonymi na patelni płatkami migdałowymi, wierzch obsypać mielonymi orzechami.

8 komentarze » | Bez kategorii

Ciasto marchewkowe

Sierpień 26th, 2010 — 11:13pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Ciasto marchewkowe

Jest to naprawdę łatwe ciasto marchewkowe. Bardzo praktyczne – nie kruszy się, nie klei :) doskonałe jako przekąska w podróży i na spacerze.

Z nami pojechało na wiejski festyn, gdzie stały dmuchane zamki a Smok Wawelski ryczał głośno i straszył dzieciaki. Za kawałek owego ciasta, jedną gruszkę i 5 złotych pani w czerwonej bluzce darowała Igorowi dwa balony. Jeden nadmuchany, na długiej tasiemce a drugi pusty, do domu, na zapas:)

Przepis pochodzi z whiteplate.blogspot.com.

Składniki:

4 jajka
250 g cukru pudru
185 ml oleju słonecznikowego
300 g mąki pszennej
3/4 łyżeczki soli
1 łyżeczka proszku do pieczenia
1 łyżeczka sody
2 łyżeczki cynamonu
400 g marchwi, obranej i startej na tarce

Piekarnik nagrzać do temperatury 180 st C. Okrągłą formę o średnicy 24 cm nasmarować masłem i wysypać mąką (użyłam bułki tartej). Jajka utrzeć z cukrem, następnie dodać olej. Mąkę, sól, proszek, sodę i cynamon przesiać przez sitko, a następnie połączyć z jajkami. Na końcu dodać tartą marchew. Przelać do formy i piec 1 godzinę.

4 komentarze » | Bez kategorii

Zielone kulki, czyli gnocchi serowe ze szpinakiem

Sierpień 24th, 2010 — 10:42pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Zielone kulki, czyli serowe gnocchi ze szpinakiem

Kulki na talerzu, czy są to kluseczki, czy też groszek ptysiowy… zawsze wyglądają zachęcająco. Nowe, zielone kulki smakowały wyjątkowo baaardzo, były miękkie i całe mieściły się do buzi :) Wiele słów uznania usłyszałam też od Wujka Jarka :) dziękuję!

Do wykonania kulek użyłam szpinaku mrożonego, rozdrobnionego, przygotowanego jak do szpinakowych naleśników tj.:

Szpinak:

  • torebka mrożonego rozdrobnionego szpinaku
  • łyżka posiekanego świeżego koperku
  • łyżeczka posiekanej natki pietruszki
  • 3 ząbki czosnku
  • sól i pieprz
  • 1/3 łyżeczki gałki muszkatołowej

Szpinak rozmrozić, w miarę możliwości odlać wodę, włożyć do rondla. Dodać 3 ząbki czosnku przeciśnięte przez praskę. Odparować na wolnym ogniu, potem doprawić koperkiem, natką pietruszki gałką, solą i pieprzem.

Zielone kulki (wyturlałam 22 sztuki):

  • 3 czubate łyżki szpinaku (przygotowanego w sposób opisany wyżej)
  • 3 łyżki serka jak na sernik (użyłam serka „Mój ulubiony” z Wielunia,)
  • 2/3 szklanki mąki
  • 1 żółtko
  • łyżeczka utartego parmezanu (można pominąć)

Do miski włożyć szpinak, serek, żółtko, parmezan oraz mąkę i dokładnie wymieszać. Na deskę posypaną odrobiną mąki łyżeczką wyłożyć kupkę masy serowo-szpinakowej. Dłonie oprószyć mąką i z masy uformować kulki nieco mniejsze od orzecha włoskiego. Aby gnocchi były pulchne, należy formować je delikatnie, czyli nie uciskać zbyt mocno. Włożyć do wrzącej osolonej wody i gotować do wypłynięcia.

Wyjmować delikatnie łyżką cedzakową i dokładnie osączyć. Można podawać podsmażone na maśle z szałwią i mielonym parmezanem, tak jak proponowano w przepisie*, który mnie zainspirował. Ja podałam z tartym serem, ponieważ mój synek lubuje się w cieniutkich serowych wiórkach.

*źródło inspiracji: Gnocchi serowe ze szpinakiem w dodatku do Gazety Wyborczej KUCHNIE ŚWIATA 1/5 Włochy, Hiszpania, Francja


3 komentarze » | Bez kategorii

Kremowa zupa porowa z ziemniakami i estragonem

Sierpień 24th, 2010 — 5:11pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Kremowa zupa porowa z ziemniakami i estragonem

Przygotowanie tej zupy,  zaczyna się od ugotowania wywaru:) Myślę, że każda mama ma swój ulubiony przepis na wywar, dlatego też nie opisuję szczegółowo jak go przygotować:) Ja wrzucam do gara to, co mam w  zapasach i gdy gotuję dla dzieci staram się raczej nie używać kostek rosołowych.

Składniki:

  • 1,5 litra wywaru (ja użyłam 1 nóżki z kurczaka, marchewkę, młodą pietruszkę, kawałek młodego selera z nacią, ciemnozielone części pora)
  • 1 por (część biała i jasnozielona:))
  • 4 duże ugotowane ziemniaki (miałam z poprzedniego obiadu)
  • 1/3 opakowania serka typu Favita
  • łyżka masła
  • 5 łyżek białego wina półwytrawnego
  • pół łyżeczki estragonu
  • łyżka posiekanego, świeżego koperku
  • sól i pieprz

Części białe i jasnozielone pora pokroić i podsmażyć na maśle na małym ogniu. Jak się ładnie zeszkli dodać białe wino, doprawić estragonem, solą, pieprzem i pozostawić na wolnym ogniu by płyn odparował. Potrwa to kilka minut.

Wywar przecedzić, mięso z nóżki pokroić na małe kawałki – dodamy je do zupy.

Przełożyć por z patelni do miski, dodać serek typu Favita oraz połowę ziemniaków (dodałam również ugotowany korzeń selera z wywaru). Wlać szklankę wywaru i zmiksować.

Uzyskaną porowo-ziemniaczaną papkę przelać do wywaru i wymieszać. Pozostałe ziemniaki pokroić w małą kostkę i dodać do zupy. Dodać również pokrojone wcześniej mięso z kurczaka.  Całość zagotować i doprawić koperkiem.  Zupa powinna być gęsta i kremowa.

Powyższe zestawienie na patelni tj. masło, por, białe wino i estragon należy do moich ulubionych smaków. Wykorzystuję je też np. do Tagiatelle z indykiem i cukinią.

Panu Słoniowi dziękujemy za rekomendację i serdecznie pozdrawiamy Ciocię Manię!

3 komentarze » | Bez kategorii

Do góry strony...