Archiwum dla Wrzesień 2010


AAawaryjna zupa kalafiorowa z kotlecikiem

Wrzesień 27th, 2010 — 10:54pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

awaryjna zupa kalafiorowa z kotlecikiem

Wybraliśmy się całą rodzinką do Babci do Przemyśla. Po 7 godzinach jazdy samochodem jesteśmy na miejscu… pora na małe, ale konkretne „am”. Kalafiora? – nie chcę, kotlecika? – nie chcę… ale jeżeli praktycznie nie ma nic innego? Może pomieszamy i przyprawimy tym i owym.

Tak powstał ten prosty, kulinarny wynalazek. Uwaga, nie jestem pewna ilości podanych poniżej…

Składniki:

  • woda z gotowania kalafiora (hmmm.. około 2 szklanek)
  • ugotowany, rozgnieciony kalafior (hmmm.. około  1 szklanki)
  • 1 duży kotlecik mielony – gotowy, usmażony
  • 1 serek topiony
  • łyżka siekanego, świeżego koperku

Składniki rozgniotłam i dokładnie pomieszałam. Igorek zjadł i kalafiorka i kotlecika:)

Komentarz » | Bez kategorii

Tort czekoladowy gotowany, czyli „czarcie gówno” :)

Wrzesień 27th, 2010 — 10:24pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

czekoladowy torcik, czyli "czarcie gówno"

Pora na kolejne smaki z dzieciństwa Taty. Oto obłędny, czekoladowy torcik zwany w naszej rodzinie… „czarcim gównem”. Można się uzależnić :)

Przepis pochodzi ze starusieńkiego, osobistego zeszytu sprawdzonych przepisów Babci Wisi z Przemyśla. Przepis został oznaczony krzyżykiem, czyli był szczególnie lubiany i polecany!

Przygotowaliśmy torcik pod bacznym okiem Babci, sprawującej wraz z Borysem specjalny nadzór techniczny.

Składniki:

  • 1/2 kg cukru
  • szklanka wody
  • 16 g cukru waniliowego
  • 250 g masła
  • 80 g kakao lub 120 g gorzkiej czekolady
  • 250 g mielonych orzechów włoskich (ja bym jeszcze orzechy uprażyła na patelni :)

Do rondla wlać wodę, wsypać cukier, cukier waniliowy i przygotować gęsty syrop (po zagotowaniu grzać na małym ogniu około 30-40 minut). Na kipiący syrop wrzucić masło i je rozpuścić. Potem dodać kakao i orzechy. Dobrze wymieszać i uważać by się nie zagotowało. Odstawić z ognia i dalej mieszać tak długo, aż trochę zgęstnieje i nieco ostygnie. Letnią masę wylać do tortownicy wysmarowanej masłem. Podawać na zimno.

Sama słodycz:)

2 komentarze » | Bez kategorii

Kuleczki z kaszy jęczmiennej i cukinii

Wrzesień 17th, 2010 — 10:58pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Kuleczki z kaszy jęczmiennej

Oto prosty sposób na inne podanie nudnej kaszy jęczmiennej lub ryżu.  Polecam do obiadu obok kotleta lub pulpeta:)

Trzeba jednak zaznaczyć, że jeżeli ktoś nie lubi kaszy jęczmiennej, to również tych kulek nie tknie – tak jak nasz Tatuś Michał:)

Składniki:

  • szklanka ugotowanej kaszy jęczmiennej (lub ryżu)
  • pół szklanki startego żółtego sera
  • szklanka startej cukinii przygotowanej w sposób opisany poniżej
  • łyżeczka posiekanego koperku

Cukinię utrzeć na tarce o drobnych oczkach. (Jeżeli jest młoda można ucierać całą razem ze skórką. A gdy jest duża i… niemłoda, to trzeba nasiona wyciąć, a  skórkę obrać.) Oprószyć solą i odstawić na 15 minut by puściła wodę.  Po odsączeniu jest gotowa do użycia. Do kuleczek można użyć surowej cukinii lub też podsmażonej na patelni (do podsmażenia polecam oleju z pestek winogron).

Do miski włożyć ugotowaną kaszę jęczmienną i posypać żółtym serem – wymieszać i włożyć do mikrofalówki by ser się rozpuścił. Wyjąć z mikrofalówki i dodać cukinię i koperek, wymieszać i gdy całość jest jeszcze ciepła, uformować kulki.

3 komentarze » | Bez kategorii

„Odjechana” marchewkowa gęsta zupa z soczewicą

Wrzesień 13th, 2010 — 9:32pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

"Odjechana" marchewkowa gęsta zupa z soczewicą

Miała być to zupa z makaronem, jednak szybko została makaronem z zupą… dlatego dobrze jest zrobić gęstą wersję:) Makaron w kształcie pojazdów to absolutny hit w naszej dziecięcej kuchni. Igorek jadł zatem autka z zupą, a mama zupę z pospolitymi… grzankami.

Składniki:

  • 4 średnie marchewki (około 600 g)
  • 2 łyżki oliwy z oliwek
  • 2  pełne łyżki masła
  • 1 łyżeczka świeżo startego imbiru
  • pół szklanki czerwonej soczewicy
  • sól i świeżo zmielony pieprz
  • 3 łyżki gęstego przecieru pomidorowego
  • 1 litr gorącego bulionu jarzynowego
  • 1 szklanka mleka lub więcej dla odpowiedniej konsystencji zupy

Marchewkę obrać, opłukać i pokroić na 2 cm kawałki. W garnku z grubym dnem rozgrzać oliwę dodać masło i imbir i podgrzewać przez około pół minuty na małym ogniu. Dodać marchewkę i smażyć przez około 5 minut, mieszając od czasu do czasu. Następnie dodać soczewicę, wymieszać, doprawić solą i pieprzem, smażyć mieszając od czasu do czasu przez kolejne 3 minuty. Dodać przecier pomidorowy, wlać bulion, doprowadzić do wrzenia, przykryć i gotować przez około 15 – 20 minut, aż marchewka i soczewica będą miękkie. Zmiksować na gładki mus, dodać mleko i jeszcze raz zmiksować.

Oryginalny przepis znajduje się tutaj.

4 komentarze » | Bez kategorii

Dyniowe placuszki

Wrzesień 13th, 2010 — 12:11am

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Placuszki dyniowe

Bardzo mięciutkie i delikatne, doskonałe na śniadanie, kolację, podwieczorek, jako przekąska na drogę lub… gdy trzeba po prostu coś wreszcie zjeść, bo pół dnia zleciało o jednym kęsie chleba, a zabawa wciąż przednia i o obiedzie nie ma mowy!

Nie wiem co magicznego jest w placuszkach, ale mój Maluch zawsze ma na nie ochotę, dlatego dziś przemyciłam w nich dynię.

Mój sposób na dynię: Najczęściej kupuję małą dynię o średnicy około 20-22 cm. Myję, kroję ją na pół (jak na zdjęciu) układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (jak na zdjęciu) i wkładam na około 1 godzinę do piekarnika nagrzanego do 200℃. W zależności od rodzaju i dojrzałości dyni, czas pieczenia może się skrócić lub wydłużyć. Po upieczeniu i ostudzeniu usuwam nasiona, obieram skórkę a miąższ kroję na kawałki.  Odkładam ilość, którą zamierzam użyć, a resztę zamrażam w foliowych woreczkach do wykorzystania na później.

Do wykonania placuszków potrzebne jest puree dyniowe. Odłożyłam zatem kilka łyżek pokrojonej dyni i zmiksowałam blenderem. Podczas pieczenia dyni wycieka z niej niewielka ilość soku. Do niektórych potraw sok należy odcedzić (miąższ wycisnąć w ściereczce)  ale w przypadku tych placuszków nie jest to konieczne.

Składniki:

  • 1 szklanka puree dyniowego
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 4 łyżki oliwy extra virgin
  • 16 g cukru waniliowego

Wszystkie składniki wystarczy wymieszać dokładnie miotełką. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego. Łyżką należy kłaść ciasto na rozgrzaną teflonową patelnię – ja nie używałam tłuszczu do smażenia – oliwa w cieście wystarczyła by placki nie przywierały. Są pyszne nawet bez dodatków, takich jak cukier, konfitury lub syrop klonowy.

Do ciasta można dodać starte jabłka lub zmielone uprażone pestki dyni (obie wersje zostały zjedzone ze smakiem:)) lub cokolwiek innego smacznego co nam może przyjść do głowy.

Komentarz » | Bez kategorii

Do góry strony...