Dyniowe placuszki

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Placuszki dyniowe

Bardzo mięciutkie i delikatne, doskonałe na śniadanie, kolację, podwieczorek, jako przekąska na drogę lub… gdy trzeba po prostu coś wreszcie zjeść, bo pół dnia zleciało o jednym kęsie chleba, a zabawa wciąż przednia i o obiedzie nie ma mowy!

Nie wiem co magicznego jest w placuszkach, ale mój Maluch zawsze ma na nie ochotę, dlatego dziś przemyciłam w nich dynię.

Mój sposób na dynię: Najczęściej kupuję małą dynię o średnicy około 20-22 cm. Myję, kroję ją na pół (jak na zdjęciu) układam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia (jak na zdjęciu) i wkładam na około 1 godzinę do piekarnika nagrzanego do 200℃. W zależności od rodzaju i dojrzałości dyni, czas pieczenia może się skrócić lub wydłużyć. Po upieczeniu i ostudzeniu usuwam nasiona, obieram skórkę a miąższ kroję na kawałki.  Odkładam ilość, którą zamierzam użyć, a resztę zamrażam w foliowych woreczkach do wykorzystania na później.

Do wykonania placuszków potrzebne jest puree dyniowe. Odłożyłam zatem kilka łyżek pokrojonej dyni i zmiksowałam blenderem. Podczas pieczenia dyni wycieka z niej niewielka ilość soku. Do niektórych potraw sok należy odcedzić (miąższ wycisnąć w ściereczce)  ale w przypadku tych placuszków nie jest to konieczne.

Składniki:

  • 1 szklanka puree dyniowego
  • 2 jajka
  • 1/2 szklanki mąki
  • 1/2 szklanki mleka
  • 4 łyżki oliwy extra virgin
  • 16 g cukru waniliowego

Wszystkie składniki wystarczy wymieszać dokładnie miotełką. Ciasto powinno mieć konsystencję gęstego ciasta naleśnikowego. Łyżką należy kłaść ciasto na rozgrzaną teflonową patelnię – ja nie używałam tłuszczu do smażenia – oliwa w cieście wystarczyła by placki nie przywierały. Są pyszne nawet bez dodatków, takich jak cukier, konfitury lub syrop klonowy.

Do ciasta można dodać starte jabłka lub zmielone uprażone pestki dyni (obie wersje zostały zjedzone ze smakiem:)) lub cokolwiek innego smacznego co nam może przyjść do głowy.

Kategoria: Bez kategorii Komentarz »


Skomentuj...



Początek strony