Faszerowana czerwona papryczka z pieca

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Papryka prosto z pieca

Dziś jemy jedno z moich dań ulubionych! Wprost przepadam za pieczoną papryką… z czymś dobrym w środku. Bardzo się cieszę, ze pozostali  domownicy także zajadali ze smakiem :) nieświadomi, że tyle tam kaszy, otrąb i marchewki.

Igor wyjadał sam środek, do papryki nie mogę go przekonać:)

Składniki:

  • 250 g mięsa mielonego
  • 1 szklanka kaszy jęczmiennej (wcześniej ugotowanej – przez około 10 minut)
  • czubata łyżka otrąb żytnich
  • 1 jajko
  • 1 starta, surowa marchewka
  • sól i pieprz
  • pół łyżeczki mielonego kminku
  • łyżka sosu sojowego

Farsz: w misce wymieszać dokładnie wszystkie składniki.

Papryki umyć wykroić ogonek razem z nasionami, nasiona usunąć.  Farszu z podanego przepisu wystarczyłoby na wypełnienie 3 papryk. Miałam przygotowane 4 sztuki, więc po rozdzieleniu farszu zostało mi w paprykach sporo wolnego miejsca. Rzuciłam okiem do lodówki… Wyjęłam kapustę pekińską i ser żółty. Kapustę pokroiłam, ser starłam na tarce, wymieszałam, dopełniłam papryczki i przykryłam „czapeczkami” z ogonkami. Naczynie do pieczenia wysmarowałam masłem ułożyłam papryczki, wlałam szklankę wody, dodałam jeszcze około łyżki masła i włożyłam do piekarnika na godzinę. (180ºC) Pychotka!

Kategoria: Bez kategorii Komentarz »


Skomentuj...



Początek strony