My Weblog: umraniye elektrikci uskuadar elektrikci usta elektrikci sisli elektrikci

Archiwum dla Listopad 2010


Tort makaronikowy, z masą kawową, udekorowany białym lukrem plastycznym

Listopad 16th, 2010 — 2:28pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Tort mamaronikowy, kawowy, udekorowany w stylu angielskim

W naszej rodzince makaronikowy tort z masą kawową to Król Tortów! Mistrzyni Iwonka, czyli moja druga Mama piecze go często, z „zamkniętymi oczami”, choć jak mówi nie jest to jej ulubiony smak. Woli choćby torcik różany – niedługo również pojawi się blogu – obiecuję!

Z okazji urodzin postanowiłam znów się z nim zmierzyć i chyba… w końcu się udało :) A był to mój 3 raz. Dziś wiem, że przyczyną poprzednich mniej udanych wersji było ubijanie piany z białek mikserem zbyt szybko, na zbyt wysokich obrotach.

Teraz użyłam również andrutów, a właściwie okrągłych wafli, które stosowała Babcia Wisia z Przemyśla. I dodałam pomysł własny, czyli dekorację z białego lukru plastycznego. Tort jest twardy, trzeba jeść widelczykiem! wyśmienity!

Lilia pochodzi z cudownego bukietu urodzinowego, który dostałam od wspaniałego męża mojego, a były to: lilie, chryzantemy i gerbery :) cudne… bo ja za różami i tak nie przepadam. Kwiaty zatem wyselekcjonowane specjalnie od dostawcy, który w listopadzie ruch ma największy.

Składniki (średnica ok. 20 cm):

4 placki:

  • 8 białek
  • 260 g mielonych orzechów laskowych
  • 260 g cukru pudru
  • 4 krążki suchego wafla o średnicy tortu, czyli około 20 cm

Przygotować dwie duże prostokątne blachy do piekarnika i wyłożyć je pergaminem. Wyciąć z wafla 4 koła o średnicy 20 cm i ułożyć na 2 blachach wyłożonych pergaminem.

W misce ubić białka na sztywno mikserem na małych obrotach. Potem stopniowo dodawać cukier puder i dalej ubijać. (W międzyczasie rozgrzać piekarnik do 180 °C). Na koniec dodać orzechy i całość wymieszać drewnianą łyżką. Masę wyłożyć po równo na 4 okrągłych waflach i wyrównać. Wygląda to podobnie jak pieczenie blatów do Orzechowego tortu z białym kremem z mascarpone. Włożyć do nagrzanego piekarnika i piec przez około 15 minut. (Ja po upieczeniu wyłączyłam piekarnik i pozostawiłam placki jeszcze w uchylonym piekarniku na 30 min). Wafle powodują, że nie mamy problemu z odklejeniem placków od pergaminu, myślę, że to świetny patent!

Placki przełożyć masą. Należy układać je tak by wafelek był na spodzie i na górze tortu. Wierzch tortu należy również posmarować, ale cienko. Wtedy lukier dobrze się przyklei.

krem:

  • 3 żółtka
  • 1 całe jajko
  • 100 g cukru drobnego
  • 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej – rozpuszczonej w łyżce gorącej wody
  • pół łyżeczki kawy mielonej
  • 300 g masła

Masło utrzeć do białości. W kąpieli wodnej roztrzepać żółtka i jajko, dodać cukier i mieszać miotełką, aż się całkowicie rozpuści. Gdy przestygnie, stopniowo wymieszać z masłem i kawą.

biały lukier plastyczny:

  • 800 g cukru pudru
  • 100 g glukozy w proszku
  • 4 łyżeczki żelatyny
  • 70 ml wody
  • kilka kropel aromatu migdałowego

Żelatynę wsypać do kubeczka zalać zimną wodą i odstawić do napęcznienia. Następnie przełożyć żelatynę do metalowej miski i rozmieszać w kąpieli wodnej aż do rozpuszczenia. (Kąpiel wodna: Wlać do małego garnka niewielką ilość wody, postawić na kuchence i podgrzewać na małym ogniu. Umieścić na garnku metalową miskę tak, by dno miski nie dotykało lustra wody). Dodać glukozę, wymieszać. Uważać należy przy tym by nie zagotować!!!!

Kiedy syrop ostygnie (ale nie całkowicie) stopniowo dosypywać przesiany (tzn. bez grudek) cukier puder ciągle mieszając.  Dodać kilka kropelek migdałowego aromatu do ciast. Wyrabiać aż masa będzie miała konsystencje plasteliny.  Blat lekko posypać mąką ziemniaczaną i wałkować masę podsypując  mąką tak, aby nie przyklejała się do blatu. Rozwałkowaną masę zwinąć na wałek lub układając na przedramieniu przenieść na tort, dopasować do tortu i obkroić nożem nadmiar masy.

Przepis  na lukier pochodzi stąd

7 komentarze » | Bez kategorii

Burgery jaglane z cukinią

Listopad 16th, 2010 — 12:16am

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Burgery jaglane z cukinią

Oto przepis na: obiad, śniadanie lub kolację (można podać na ciepło i na zimno, z ziemniaczkami lub w bułce…), wegetariańskie danie, pyszne przemycanie kaszy jaglanej, cukinii, otrąb i zieleniny… Mimo, że bezmięsne – Tatuś mocno zachwalał:)

Ostatnio Igor jeszcze bardziej polubił zabawę aparatem. Już nie tylko wyjmuje i wkłada baterie, bo tu jest plus, a tu minus, ale również… robi zdjęcia – i mamie też zrobił dwa, gdy burgery leżały jeszcze na papierowym ręczniku.

Oryginalny przepis znajduje się na whiteplate.blogspot.com.

A oto moja wersja z niewielkimi modyfikacjami:

Składniki:

  • 350 g cukinii
  • 100 g kaszy jaglanej
  • około 300-350 ml wody
  • 1 średniej wielkości cebula, obrana i drobno pokrojona (użyłam czerwonej)
  • 2 łyżki oleju (użyłam  oleju z pestek winogron)
  • 1 ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę
  • 1 jajko
  • 1 łyżka mieszanych ziół (użyłam koperku i natki)
  • 2 łyżki tartej mozzarelli
  • bułka tarta i otręby żytnie – do panierowania
  • olej z pestek winogron do smażenia

Cukinię umyć i zetrzeć na tarce o średnich oczkach. Przełożyć do durszlaka, posolić 1/2 łyżeczki soli i odstawić na 30 minut, by puściła sok.
Następnie odcisnąć cukinię. Wodę zagotować, opłukaną kaszę jaglaną wsypać na wrzątek, przykryć garnek, zmniejszyć ogień i gotować ok. 30 minut, aż kasza wchłonie całą wodę.

Cebulę, zeszklić smażąc na głębokiej patelni z 2 łyżkami oleju – na średnim ogniu przez ok. 5 minut. Dodać czosnek i cukinię, chwilę podsmażyć. Następnie dodać kaszę jaglaną, zioła, doprawić solą i pieprzem do smaku.
Zdjąć z ognia, dodać jajko i utarty ser – dokładnie wymieszać. Gdy przestygnie wstawić masę do lodówki na godzinę, by masa lekko stężała.
Formować płaskie kotlety i obtoczyć w mieszance z otrąb żytnich i bułki tartej. Na patelni rozgrzać olej (użyłam oleju z pestek winogron) i kiedy będzie gorący, układać kotlety, zmniejszyć ogień i smażyć kilka minut z każdej strony. Usmażone burgery przełożyć na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu.

1 komentarz » | Bez kategorii

Smarowidło z tuńczyka i suszonych pomidorów

Listopad 9th, 2010 — 9:44pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Smarowidło z tuńczyka i suszonych pomidorów

Rybka – dobrze zmiksowana nie zostanie zauważona, dlatego jest świetna w postaci… smarowidła (pasty) do chleba. Przygotowując dla siebie wymieszałabym składniki widelcem, ale ponieważ kolacja miała być zjadliwa m.in. przez naszego Igo-dwulatka, użyłam blendera.

Poza tym miksowanie blenderem stanowi samo w sobie przeogromną atrakcję wieczoru:)

Składniki:

  • tuńczyk z puszki (w kawałkach, w sosie własnym) – dobrze odsączony
  • 4-5 pomidorów suszonych ze słoiczka
  • czubata łyżka serka białego (mielonego jak na sernik)
  • 1 łyżka oleju lnianego (można pominąć)
  • 1 łyżka oleju z zalewy z pomidorów suszonych
  • 2 łyżki octu balsamicznego
  • kilka listków świeżej bazylii
  • sól i pieprz

Wszystkie składniki wymieszać widelcem lub zmiksować blenderem, smacznego!

Do chleba polecam również:

Sojowe smarowidło z suszonymi pomidorami

Śniadaniowy twarożek z tuńczykiem i avocado i świeżą bazylią



1 komentarz » | Bez kategorii

Placuszki marchewkowo-jabłkowe

Listopad 7th, 2010 — 11:30pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

Placuszki marchewkowo-jabłkowe

Same nie są zbyt słodkie dlatego dobrze podać je z cukrem lub syropem klonowym. Łatwe, smaczne i szybkie w przygotowaniu, polecamy na śniadanie w leniwe i długie niedzielne poranki :)

Składniki:

  • 2 jajka
  • pół szklanki kefiru
  • pół szklanki mąki pszennej
  • 1 średnie jabłko
  • 1 średnia marchewka
  • 1 łyżeczka sody oczyszczonej
  • łyżka roztopionego masła (można zastąpić olejem)
  • szczypta imbiru mielonego
  • szczypta cynamonu

Jabłko obrać, usunąć gniazdo nasienne i zetrzeć na tarce o grubych oczkach. Marchewkę obrać i utrzeć drobno na tarce.  W misce roztrzepać jajka, dodać kefir i sodę. Następnie przesiać do miski mąkę i wymieszać (można ręcznie trzepaczką). Dodać marchewkę, jabłko, roztopione masło i przyprawy – wymieszać łyżką. Łyżką nakładać na rozgrzaną suchą patelnię teflonową. Smażyć na małym ogniu.


Komentarz » | Bez kategorii

Sojowe smarowidło z suszonymi pomidorami

Listopad 3rd, 2010 — 10:56pm

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

smarowidło a'la pasztet sojowy

Postanowiłam zrobić pasztet sojowy.

Soja w kuchni okazała się bardzo smaczna i łatwa w obsłudze – dla mnie. Dla Igorka – mniej smaczna, ale za to wspaniała do zabawy… już trzeci dzień chce się bawić „tultami”* :)

Składniki:

  • liść laurowy
  • 1 ziarnko ziela angielskiego
  • 100 g soi (użyłam niewielką ilość soi, ponieważ robiłam tę pastę na próbę:))
  • 1  duża marchewka
  • 4 suszone pomidory ze słoiczka
  • kilka listków świeżej bazylii
  • 2 łyżki oleju lnianego (można pominąć)
  • sól i pieprz

Dzień wcześniej około 100 g soi namoczyć w dużej ilości zimnej wody (trzy razy wyższej niż poziom soi).

Do wrzątku (około 1/2 litra) dodać liść laurowy, ziele angielskie, obraną i pokrojoną marchewkę oraz soję namoczoną przez noc i odsączoną. Gotować na małym ogniu do miękkości, tj. około 2 godzin. Następnie przełożyć soję i marchewkę do miski, dodać suszone pomidory, świeżą bazylię sól i pieprz, 2 łyżki oleju lnianego. Gdy konsystencja jest zbyt sucha można dodać oleju ze słoiczka z suszonymi pomidorami. Zmiksować blenderem.

Tylko rodzice uważajcie z zabawą, by „tulty” nie powędrowały przypadkiem Maluchowi np. do nosa… lub ucha…

* z języka Igorowego: „kulkami”

Komentarz » | Bez kategorii

Do góry strony...