Burgery jaglane z marchewką

Wydrukuj artykuł Wydrukuj artykuł

burgery jaglane z marchewką

Dziś był dzień z małym kulinarnym eksperymentem. Miałam ugotowaną kaszę jaglaną więc pomyślałam, że przyrządzę coś na wzór Burgerów z cukinią. Brakowało jednak cukinii… ale była marchewka :) Rezultat? sami zobaczcie, smak mnie naprawdę pozytywnie zaskoczył!

Składniki:

  • 1 duża surowa marchewka
  • około100 g kaszy jaglanej
  • około 300-350 ml wody do gotowania kaszy
  • 1 jajko
  • 2 łyżki tartej mozzarelli
  • kopiasta łyżka mąki kukurydzianej (lub więcej, gdy masa jest zbyt wilgotna)
  • mąka kukurydziana i otręby żytnie – do panierowania
  • olej z pestek winogron do smażenia
  • sól

Marchewkę umyć, obrać i zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. (Jeżeli jest bardzo soczysta sok należy odcisnąć)

Wodę zagotować, opłukaną kaszę jaglaną wsypać na wrzątek, przykryć garnek, zmniejszyć ogień i gotować ok. 30 minut, aż kasza wchłonie całą wodę. Ja użyłam kaszy ugotowanej dzień wcześniej. Marchewkę i ugotowaną kaszę wymieszać w misce. Podane ilości marchewki i kaszy są przybliżone, mniej więcej ma być tyle samo ugotowanej kaszy co surowej marchewki (50:50). Dodać surowe jajko, kopiastą łyżkę mąki kukurydzianej i utarty ser – dokładnie wymieszać. Doprawić solą (można dodać odrobinę  mielonego imbiru).
Formować płaskie kotlety i obtoczyć w mące kukurydzianej z dodatkiem otrąb żytnich. Na patelni rozgrzać olej (użyłam oleju z pestek winogron) i kiedy będzie gorący, układać kotlety, zmniejszyć ogień i smażyć kilka minut z każdej strony. Usmażone burgery przełożyć na talerz wyłożony papierowym ręcznikiem, by pozbyć się nadmiaru tłuszczu. Najlepiej smakują zaraz po przygotowaniu. Można podać jako dodatek do obiadu lub z bułą i ulubionym sosem:)

Wg mnie płaskie burgery są smaczniejsze niż grubsze.

Polecam mąkę kukurydzianą do panierowania (bez użycia jajka) piersi z kurczaka, daje ciekawy smaczek.

Kategoria: Bez kategorii 3 komentarze »

3 odpowiedzi to “Burgery jaglane z marchewką”

  1. Kama

    Uratowałam dzięki Tobie kaszę, z którą nie miałam co robić:)
    Polecam francuską zupę cebulową, moje odkrycie wczorajsze. Rewelacja!

    składniki:
    750 g cebuli
    2 łyżki masła
    600 ml bulionu warzywnego
    1 łyżeczka cukru
    1 łyżka mąki
    125 tartego sera gruyere (dałam mozarellę, która mi została z burgerów jaglanych)
    2 łyżki oliwy
    4 łyżki brandy
    sól, pieprz

    przyrządzanie:
    Masło roztopić w garnku o grubym dnie. Dodać pokrojoną w cienkie plasterki cebulę, cukier, pół łyżeczki soli.
    Przykryć pokrywką i dusić na niewielkim ogniu ok. 20 – 30 minut, aż cebula będzie ciemnozłocista.
    Następnie zdjąć pokrywkę i dalej gotować, często mieszając, aby cebula się nie przypaliła przez ok. 5 minut.
    Posypać cebulę mąką i dalej smażyć przez ok. 2 minuty.
    Dodać bulion, wymieszać i gotować kolejne 15 minut na małym ogniu.
    Następnie do zupy wlać brandy oraz doprawić solą i pieprzem.
    Zupę nalać do żaroodpornych kokilek, posypać serem i zapiekać ok. 10 minut, aż ser się rozpuści.

    Zupa doskonale smakuje z grzankami z bagietki, my zjedliśmy ją z burgerami:)

  2. Agathorre

    :) Kama, bardzo dziękuję za przepis! na pewno wypróbuję… pstryknę kilka fotek i umieszczę na blogu:)

  3. Edyta

    Wyglądają niesamowicie apetycznie! Na pewno je wypróbuję:)


Skomentuj...



Początek strony